Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".


» STYCZEŃ

BUDŻET 2013

Budżet Gminy na 2013 rok został przyjęty przez Radę Gminy podczas ostatniej sesji ubiegłego roku, która miała miejsce 19 grudnia 2012 r. Tegoroczny budżet po stronie dochodów został zaplanowany w wysokości 20 785 883 zł i jest w stosunku do planu budżetu na rok 2012 mniejszy(!) o ponad 60 tys. zł. Spadek dochodów nie jest na szczęście objawem regresu finansów Gminy; jest wprost przeciwnie – dochody bieżące mają wzrosnąć w 2013 roku o ponad 1.166 tys. zł i będą wynosić (w przypadku spełnienia założeń planu) 18 582 498 zł. Wzrost dochodów bieżących jest ważny dla stabilności finansów. Niestety w bieżącym roku pozyskamy zapewne mniej środków ze źródeł zewnętrznych co jest przede wszystkim konsekwencją wyczerpania puli środków unijnych przewidzianych na lata 2007‑2013.

Czytelnicy Głosu Wielkopolskiego mieli okazję zapoznać się niedawno z zestawieniem budżetów gmin powiatu poznańskiego. Z zestawienia wynika jednoznacznie, że nasza gmina dysponuje zdecydowanie najniższym budżetem w powiecie poznańskim. Najbogatsza gmina spośród gmin wiejskich ma dochody przekraczające 130 mln zł. Część gmin posiada więcej środków na inwestycje niż wynosi cały budżet Gminy Kleszczewo. Na szczęście pomimo znacznie trudniejszej sytuacji finansowej nasza gmina nie odbiega pod względem warunków życia od innych gmin okołopoznańskich. Znacznie korzystniej wypadamy pod względem dochodów w przeliczeniu na mieszkańca, gdzie jesteśmy wśród gmin powiatu w środku stawki.

Niestety w praktyce liczy się wielkość posiadanych środków. Na przyszły rok zaplanowano wydatki na poziomie 19 450 748 zł. Więcej niż w roku ubiegłym pochłoną wydatki bieżące – 18 246 178 zł, co jest związane głównie z większymi kosztami spłaty kredytów i pożyczek zaciągniętych wcześniej na zadania inwestycyjne, ale także rozszerzaniem zakresu usług świadczonych na rzecz mieszkańców. Mało optymistyczną pozycję stanowi wielkość wydatków majątkowych, głównie związanych z inwestycjami – kwota 1 204 570 zł to niespełna 40% tego co zakładano w roku ubiegłym. Aczkolwiek jest to pozycja, która w ciągu roku w stosunku do planu zmienia się, nieraz wielokrotnie, to jednak już kwota wyjściowa stanowi sygnał, że pod względem inwestycji własnych może to nie być najlepszy rok dla Gminy. Znaczny spadek inwestycji i konieczność ograniczania wydatków to zjawisko w bieżącym roku powszechne w polskich samorządach.


 NA CO WYDAMY ŚRODKI

W tym roku, jak już wspomniałem wyżej, zapewne niewiele skorzystamy ze środków unijnych. Właśnie dotarła niepomyślna wiadomość o niezakwalifikowaniu się do finansowania w ramach WRPO projektu kanalizacji w Tulcach (od ul. Średzkiej do Sportowej) – w II etapie procedury zabrakło 1.05 punktu do minimum 15,6 (cała pula punktów wynosiła 26), jednak z powodu niewielkiej ilości środków szanse na realizację inwestycji okazały się już wcześniej śladowe. W rankingu wniosków decyduje efekt ekologiczny i zakres inwestycji. Druga inwestycja, w Tulcach, o którą zabiegamy w Narodowym Programie Przebudowy Dróg Lokalnych, to budowa połączenia ulicy Bukowej ze Sportową – wg wiadomości „z ostatniej chwili” inwestycja również, ze względu na niską ocenę w rankingu (ocena dotyczy znaczenia inwestycji dla regionu) nie ma szans na realizację. W tej miejscowości kontynuowane będą prace związane z powstaniem 2 boisk: przy szkole i przy ul. Sportowej.

Powiat Poznański odrzucił propozycję Gminy złożenia wniosku do Programu Przebudowy Dróg Lokalnych w sprawie wspólnego wykonania modernizacji głównej ulicy w Nagradowicach. Pozytywnie został rozstrzygnięty dla nas konkurs unijny w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, w którym zabiegaliśmy o środki na wyposażenie Ośrodka Kultury, natomiast negatywnie na dofinansowanie II etapu modernizacji strażnicy w Krzyżownikach – niezależnie od wyników, w obu przypadkach na środki nie możemy liczyć z powodu zbyt małej puli pieniędzy będącej w dyspozycji funduszu. Podobny los czeka zapewne również pozytywnie rozstrzygnięty, skierowany do tego samego programu wniosek parafii w Krerowie. O środki na wyposażenie Ośrodka Kultury wystąpiliśmy również do Ministerstwa Kultury. W zależności od tempa krzewienia się trawy oddane zostaną do użytku boiska w Kleszczewie, Komornikach i Krerowie – przedsięwzięcia te są realizowane z udziałem PROW. Starania w funduszu rekultywacji gruntów, będącym w dyspozycji samorządu wojewódzkiego podjęto o dofinansowanie budowy kolejnego odcinka drogi w Markowicach. Gmina zamierza podjąć także starania o środki na termomodernizację budynków Zespołu Szkół w Kleszczewie, Zakładu Komunalnego, a także Szkoły Podstawowej w Ziminie.

Dlaczego te przedsięwzięcia, a nie inne? W myśl zasady obowiązującej od lat: do realizacji kwalifikowane są przedsięwzięcia potrzebne mieszkańcom i, co równie ważne, mające szanse na uzyskanie wsparcia ze źródeł zewnętrznych. Powód też ciągle ten sam: Gmina praktycznie nie posiada własnych środków na inwestycje.

Z przedsięwzięć będących w sferze starań naszego samorządu, których inwestorem nie jest Gmina, należy pamiętać o przygotowaniach do budowy zbiornika retencyjnego na Męcince. Szereg wniosków odnośnie inwestycji i remontów zgłoszonych zostało również do Starostwa Powiatowego i Urzędu Marszałkowskiego – ze względu na skalę silnie akcentowane są zwłaszcza problemy kierowane do Powiatu.



REWOLUCJA ODPADOWA

„Rewolucja odpadowa”, tak media reklamują zmiany mające wejść w życie od 1 lipca br. w zakresie postępowania z odpadami. Wprawdzie jest sporo prawdy w tym stwierdzeniu, jednak nie zawsze prawidłowo wskazuje się sedno zmian. Mówi się np., że teraz to Gminy zajmą się sprawą odpadów, co jest prawdą ale nie całą, gdyż druga część prawdy, to fakt, że to właśnie Gminy zajmowały się rozwiązywaniem problemów odpadów również do tej pory i w wielu przypadkach robiły to bardzo skutecznie. Np. w przypadku naszej Gminy, sporym sukcesem jest osiągnięty wskaźnik posesji objętych selektywną zbiórką odpadów, jak również szeroki zakres odpadów uciążliwych zbieranych systematycznie w ramach inicjowanych zbiórek, dodajmy cieszących się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Mankamentem dotychczasowych przepisów był brak możliwości wyegzekwowania od firm i części mieszkańców respektowania w pełni przepisów związanych z gospodarką odpadami.

„Rewolucja” polega na tym, że Gminy stają się właścicielami odpadów i mają odpowiednie uprawnienia, ale także obowiązki w zakresie wdrożenia i kontrolowania zasad postępowania z odpadami. W celu zapewnienia środków finansowych niezbędnych do pokrycia kosztów systemu zbiórki, transportu i utylizacji odpadów ustawa nakłada na mieszkańców obowiązek wnoszenia opłat w wysokości ustalonej przez Gminy. Zakłada się, że nowe rozwiązania pozwolą na wywiązanie się Polski ze zobowiązań podjętych w ramach Unii Europejskiej, odnośnie poziomu odzysku surowców z odpadów, a tym samym ograniczenia ilości odpadów składowanych na wysypiskach śmieci. Zgodnie ze standardami Unii Europejskiej w przyszłości magazynowane na specjalnych składowiskach mają być jedynie odpady, dla których współcześnie nie istnieją odpowiednie technologie przetwarzania, cała reszta podlega ponownemu przetwarzaniu, bądź ma służyć do produkcji energii.

Tyle informacji odnośnie ogólnej idei zmiany przepisów, natomiast przechodząc do konkretów – jaki jest stan przygotowań w naszej gminie do wdrożenia nowych przepisów? Otóż, mając na względzie konieczność zapewnienia mieszkańcom dostępu do kosztownej infrastruktury niezbędnej do wdrożenia pełnego procesu zbiórki, recyklingu i utylizacji odpadów (w tym instalacji do spalania) nasza gmina wraz z miastem Poznań i ośmioma innymi gminami zdecydowała o powołaniu do życia wspólnej jednostki, która będzie się specjalizowała w realizacji całokształtu zadań wynikających z ustawy o gospodarce odpadami. Powstał Związek Międzygminny Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej. Obecnie dopełniane są ostatnie formalności związane możliwością podjęcia zadań przez związek: dopracowano i uchwalono ostateczną wersję statutu, finalizowany jest projekt regulaminu utrzymania czystości i porządku w gminach (w części identycznego dla wszystkich gmin członków Związku), został uchwalony budżet. Największe emocje budzi wysokość opłat, które będą musieli wnosić mieszkańcy. Wbrew temu co można by wywnioskować z doniesień medialnych, stawki opłaty dotąd nie zostały uchwalone. Wśród przyczyn zwłoki należy wymienić długo trwający stan braku możliwości uchwalenia w przepisowym terminie (tj. do końca 2012 r.) wspomnianych wyżej regulaminów (ze względu na brak wojewódzkiego planu gospodarki odpadami), a także chęć podjęcia odpowiednich rozwiązań, które umożliwi modyfikowana obecnie ustawa, min zróżnicowanie wysokości stawki w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym. Spora część kosztów funkcjonowania systemu nie jest zależna od gmin (np. koszty segregacji i składowania – w tym tzw. opłata marszałkowska), na większą część decydujący wpływ będzie miał także wynik przetargu na zbiórkę i transport odpadów. Niezależnie od wyników toczących się trudnych dyskusji wokół kosztów nowego systemu, jedno jest pewne przejście do tak wysokozaawansowanego etapu gospodarki odpadami będzie oznaczało wzrost wysokości opłat za odbiór odpadów od 1 lipca – ile to będzie w przypadku ZMGOAP, do którego należy nasza Gmina, dowiemy się zapewne jeszcze w tym miesiącu. W związku z błędną informacją opublikowaną przez niektóre media, należy sprostować, że nasza gmina nie akceptuje propozycji stawek 15 i 20 zł odpowiednio za odpady segregowane i zmieszane.

 

Bogdan Kemnitz