Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".


» Rozpoczęcie wakacji we Wrocławiu

Dnia 29 czerwca 2013 roku o godzinie 6.45 51 osobowa grupa dzieci i dorosłych udała się  autokarem z Biura Turystycznego „Dominka” w Środzie Wlkp. na wycieczkę do Wrocławia. Zwiedzanie rozpoczęliśmy wizytą w ZOO  od obejrzenia niezwykle ciekawego i atrakcyjnego pokazu karmienia kotików afrykańskich /”foczek”/. Następnie z zainteresowaniem przyglądaliśmy się innym  zwierzętom / słoniom, tygrysowi, hipopotamom, małpom, nosorożcom, niedźwiedziom, wilkom itd./, różnobarwnym ptakom, motylom, rybom. Wrocławski Ogród Zoologiczny posiada największą w Polsce kolekcję zwierząt, dlatego tym bardziej wart jest polecenia na weekendowy wyjazd rodzinny. Przed 13.00 spotkaliśmy się z przewodnikiem, która pokazała Halę Stulecia, wybudowaną według projektu Maxa Berga a zgłoszoną do wpisania na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, aby kilkanaście metrów dalej  obejrzeć jedną z najbardziej spektakularnych fontan w Europie z widowiskiem stworzonym ze strumieni wody, znajdującą się w centralnej części zabytkowej Pergoli – 600 metrowej promenady w kształcie pół-elipsy otoczonej filarami. Po zachwycie nad strzelającą wodą na wysokość 40 metrów udaliśmy się autobusem na Ostrów Tumski, by zachwycić się gotycką  Katedrą p.w. św. Jana Chrzciciela i innymi kościołami, przejść „mostem zakochanych z kłódeczkami” na wyspę Piasek z pięknym gotyckim kościołem Najświętszej Marii Panny. Przystanęliśmy przy Gmachu Głównego Uniwersytetu Wrocławskiego, by nieco dalej udać się do Starych Jatek – urokliwego miejsca pełnego galerii, które zawdzięcza nazwę rzeźniom z XII wieku, z atrakcją uwielbianą przez dzieci pomnikiem zwierząt rzeźnych. Na końcu obejrzeliśmy rynek z okazałym Ratuszem- budowlą gotycką i renesansową rozpoznawalną w skali Europy jako  symbolem Wrocławia. Przy Pręgierzu, przy którym do końca XVIII wieku publicznie wymierzano kary skazańcom pożegnaliśmy się z przewodnikiem. Do Kleszczewa zmęczeni ale zadowoleni ze zwiedzania miasta nazywanego” miastem 100 mostów” z 5 rzekami wróciliśmy o godz. 20.30.

Wszystkim osobom – dzieciom i dorosłym jestem wdzięczna za zainteresowanie wycieczką do Wrocławia, miasta należącego do pierwszej dziesiątki posiadających największą liczbę mostów w Europie, za zdyscyplinowanie, wytrwałość.

                                                                                              Mirosława Radzimska